środa, 19 sierpnia 2015

Jak to było naprawdę, jak to się zaczęło?

   Na całym świecie istnieje mnóstwo teorii stworzenia człowieka. Niektórzy wierzą, że człowiek powstał, przeistaczając się z małpy, inny, że stworzył ich Bóg, bożek, czasem jakiś czarodziej. Jeśli o mnie chodzi, sama nie wiem jak to mogłoby być.
   Chcę tylko powiedzieć, że nie wierzę w to, że pochodzimy od małpy, no bo jak? Ja rozumiem, teoria Darwina i te rzeczy, gdzie z jednego gatunku powstaje drugi, bla bla bla. Nie wiem dokładnie jak to działa, ale jeśli po skrzyżowaniu dwóch gatunków powstaje trzeci i miałby to być człowiek, gdzie ten drugi gatunek??? Małpa i co? Słoń? Koń? A może królik? Haha, właśnie sobie to wyobraziłam, że z małpy i królika powstaje człowiek :D. Z drugiej strony jest ewoluowanie, ale to też do mnie nie przemawia. Że niby przez miliardy lat z takiego goryla, czy z jakiejś tam innej małpy, miał powstać człowiek? Jeśli nawet tak było, zadaję to samo pytanie, gdzie, do cholery, są te środkowe gatunki? Jeśli chodzi o małpy, to by chyba było na tyle.
   Drugą teorią jest stworzenie człowieka przez Boga, bożka. To może być prawdopodobne, pod warunkiem że jesteś osobą wierzącą. Jeśli tak, nasuwa mi się następne pytanie. Który z bogów stworzył człowieka? Chrześcijański Bóg, Budda, a może latający potwór spagetti? Dopóki ktoś wierzy w swojego Boga, jaki by on nie był, latający, fruwający, czy kochający ojciec, ten Bóg będzie istniał. Ile już jest różnych bogów? Myślę że niezliczone tysiące, ponieważ nawet dwoje ludzi z jednego boga potrafią zrobić kilka wariacji podpasowujących ich osobistej wygodzie. Jejku ale się rozpisałam o tych bogach ;). No i wracam do pytania, który z tych bogów stworzył człowieka i w ogóle świat, no bo jeśli ktoś wierzy w stworzenie człowieka przez boga, zazwyczaj wierzy też w stworzenie przez niego świata, prawda? No to który to był, przyznawać się! ;)
   A co jeśli człowiek był od początku świata? Jesteśmy istotami niezwykle inteligentnymi, czującymi, przecież na pewno dalibyśmy sobie radę w epoce dinozaurów, jeśli potrafilibyśmy opanować dobrą technikę kamuflażu. Mogło być tak, że ludzie istnieli od początku, mieli nawet tak rozwiniętą cywilizację jak my obecnie, wynaleźli coś w stylu internetu, gier, telewizji, a potem na Ziemi wydarzyło się coś, co zmiotło większość życia z jej powierzchni i pozostała garstka ludzi która przez miliony lat się odnawiała?
   A w sumie wiecie co? Po co mi wiedzieć jak powstał człowiek, to przecież teraz nie ma znaczenia. Bardziej mnie interesuje co się stało z nami w dobie elektronicznych cudów, iPhone'ów i innego dziadostwa, dużo ludzi zachowuje się już niemal jak warzywa, siedząc i wgapiając się w ekrany i wciskając przyciski pilota, myszki czy aplikacji w telefonie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz