Chcę tylko powiedzieć, że nie wierzę w to, że pochodzimy od
małpy, no bo jak? Ja rozumiem, teoria Darwina i te rzeczy, gdzie z jednego
gatunku powstaje drugi, bla bla bla. Nie wiem dokładnie jak to działa, ale jeśli po skrzyżowaniu dwóch gatunków
powstaje
trzeci i miałby to być człowiek, gdzie ten drugi gatunek??? Małpa i co? Słoń? Koń? A może królik? Haha, właśnie sobie to
wyobraziłam, że z małpy i królika powstaje człowiek :D. Z drugiej strony jest
ewoluowanie, ale to też do mnie nie przemawia. Że niby przez miliardy lat z takiego goryla, czy
z jakiejś tam innej małpy, miał powstać człowiek? Jeśli nawet tak było,
zadaję to samo pytanie, gdzie, do cholery, są te środkowe gatunki? Jeśli chodzi o małpy, to
by chyba było na tyle.
Drugą teorią jest stworzenie człowieka przez
Boga, bożka. To może być prawdopodobne, pod warunkiem że jesteś osobą wierzącą. Jeśli tak, nasuwa mi się następne pytanie. Który z
bogów stworzył człowieka? Chrześcijański Bóg, Budda, a może latający potwór spagetti? Dopóki ktoś wierzy w swojego Boga, jaki by
on nie był, latający, fruwający, czy kochający ojciec, ten Bóg będzie istniał. Ile już jest różnych bogów? Myślę że niezliczone tysiące, ponieważ nawet dwoje ludzi z
jednego boga potrafią zrobić kilka wariacji podpasowujących ich osobistej wygodzie. Jejku
ale się rozpisałam o tych bogach ;). No i wracam do pytania, który z tych
bogów stworzył człowieka i w ogóle świat, no bo jeśli ktoś wierzy w stworzenie
człowieka przez boga, zazwyczaj wierzy też w stworzenie przez niego świata, prawda? No to który to
był, przyznawać się! ;)
A co jeśli człowiek był od
początku świata? Jesteśmy istotami niezwykle inteligentnymi, czującymi, przecież na pewno dalibyśmy sobie radę w epoce dinozaurów,
jeśli potrafilibyśmy opanować dobrą technikę kamuflażu. Mogło być tak, że ludzie istnieli od początku, mieli nawet tak rozwiniętą cywilizację jak my obecnie,
wynaleźli coś w stylu internetu, gier, telewizji, a potem na Ziemi wydarzyło się coś, co zmiotło większość życia z jej
powierzchni i pozostała garstka ludzi która przez miliony lat się odnawiała?
A w sumie
wiecie co? Po co mi wiedzieć jak powstał człowiek, to przecież teraz nie ma znaczenia. Bardziej mnie
interesuje co się stało z nami w dobie elektronicznych cudów, iPhone'ów i innego
dziadostwa, dużo ludzi zachowuje się już niemal jak warzywa,
siedząc i wgapiając się w ekrany i wciskając przyciski pilota, myszki czy
aplikacji w telefonie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz